Od brzasku do świtu
Kraków miasto, które nigdy nie zasypia. Jednak nieco spokoju na rynku głównym udało mi się zastać w czasie wielkiego sprzątania. Wystarczyło go na tyle bym mógł się zachwycać znanymi zabytkami w najpiękniejszym momencie dnia.
Kraków miasto, które nigdy nie zasypia. Jednak nieco spokoju na rynku głównym udało mi się zastać w czasie wielkiego sprzątania. Wystarczyło go na tyle bym mógł się zachwycać znanymi zabytkami w najpiękniejszym momencie dnia.
To jedno z tych miast, które zdecydowanie najpiękniej prezentuje się po zmroku. Olympus OM-D E-M1 Mark II
Spontaniczny wypad na Śnieżne Kotły. Karol Nienartowicz pisze o nich, że są kawałkiem Alp w Karkonoszach. I faktycznie to chyba jedyne miejsce w całych Sudetach gdzie można poczuć odrobinę ekscytacji stając na krawędziach ich urwisk, no dobra może jeszcze nad Panczawskim może się trochę w głowie zakręcić. Pod koniec wiosny chciałbym się wybrać do ich…